czwartek, 4 sierpnia 2016

BLACK, BLACK, BLACK


I mamy już sierpień, to niewiarygodne, że moje ostatnie wakacje przed klasą maturalną tak szybko mijają. W powietrzy czuć już zapach żniw, a pogoda ciąle płata nam figle. Dlatego wracam do czerni, mojej ukochanej czerni, która nigdy mnie nie zawodzi. Niestety jak to czerń, ciągle wszystko na niej widać, każdy paproch, nitki i inne. Ale cóż, coś co ma swoje zalety, musi też mieć jakieś wady. Dzisiejsza stylówka jest typowo wyprzedażowa, bluzka i spodnie pochodzą z wyprzedaży z Moodo na którą trafiłam wczoraj, a trampki upolowane na sale w Dee Zee. 



fot. Mama

t-shirt, pants - Moodo % | shoes - DeeZee %

8 komentarzy:

  1. Świetny lifestylowy look z tymi trampkami ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama ubieram się prawie wyłącznie na czarno - nie rozstaję się z rolką do ubrań, żeby utrzymać outfit w dobrym stanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czarny jest trochę niepraktyczny, kiedy jest ciepło, ale zawsze świetnie wygląda :) Śliczna bluzka!
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  4. rozumiem ból przed klasą maturalną ale stylówka super sama uwielbiam czerń :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam czerń w stylizacjach. :)

    OdpowiedzUsuń