wtorek, 9 stycznia 2018

CALL OF NATURE.


Ten kto zagląda tutaj regularnie to pomyśli "znów na czarno, znów las, nuda". Zawsze jest jednak jakieś "ale" i chcę żebyście mnie nie potępiali. Pamiętam jak obserwowałam dziewczę piękne urodziwe co się zwie Evil Vision. Tutaj akurat link do bloga, który niestety nie jest już aktualizowany, ale chciałam żebyście zrozumieli o co mi chodzi (jak coś to ma i fb i ig). Kiedy na nią trafiłam, urzekły mnie jej zdjęcia w leśnych odmętach, ale też wszystkie inne poczynione ówcześnie przez nią. Mega utalentowana, z pięknymi kudłami - szok i niedowierzanie, że ktoś taki istniej. Od tego czasu bardziej zaczęłam dostrzegać uroki otaczającej mnie natury. Pomimo braku czasu, albo wmawianiu go sobie nie odwiedzam miejsc oddalonych od ulic i gwaru, chociaż bardzo bym chciała. Tak więc gdy mam okazję, korzystam z darów natury. Tak po prostu, a że przy okazji las tworzy piękne tło to zdjęć to korzystam podwójnie! Mam nadzieję, że podzielicie się ze mną jakimiś spostrzeżeniami w tym temacie i dacie znać jak Wam się podoba prosty do granic możliwości #totalblack zestaw.


fot. Łukasz

Zaful blouse | H&M pants 

4 komentarze:

  1. Uwielbiam las <3. Swoją drogą, śliczny bokeh na zdjęciach :)
    Pozdrawiam,
    Sowa

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się ta bluzka, fajny klimat <3 miłego ;*!

    OdpowiedzUsuń
  3. Głęboka czerń pośród lasu. Wygląda tajemniczo i zmysłowo. Ogromny podziw za dopasowanie każdego szczegółu - tła, kolorystyki, makijażu. Wszystko po prostu pięknie!

    OdpowiedzUsuń